W naszym domu Dzień Kobiet przyszedł wcześniej, bo mężczyźni uznali, że, lepiej nie ryzykować zapominalstwa. Każda kobieta dostała czerwoną różę — dowód pamięci, miłości i… lekkiej paniki przed konsekwencjami. Na osłodę dorzucili ciastko, żebyśmy nie tylko wyglądały na docenione, ale też tak się czuły.

